Official lyrics

Adrenaliny Szczyt

Kluczyk w stacyjce, silnik budzi się z snu,
Noc otula miasto, neony lśnią w tchu.
Pusty pas asfaltu wzywa mnie,
Zaczyna się jazda, liczy się tylko ten dzień.

Pedał w podłodze, wgniata w fotel moc,
Światła mijają, uciekają w noc.
Głęboki bas dudni, serce bije w rytm,
To jest wolność, adrenaliny szczyt!

Licznik pnie się w górę, krajobraz się mieni,
Każdy zakręt to wyzwanie dla cieni.
W lusterku tylko wspomnienie zostaje,
Gdy moja maszyna drogę sobie kraje.

Pedał w podłodze, wgniata w fotel moc,
Światła mijają, uciekają w noc.
Głęboki bas dudni, serce bije w rytm,
To jest wolność, adrenaliny szczyt!

Rytm perkusji prowadzi mnie przez mrok,
Czuję tylko prędkość, każdy kolejny krok.
Nie ma celu, jest tylko ta chwila,
Gdzie prędkość z wolnością się na zawsze zespala.

Pedał w podłodze, wgniata w fotel moc,
Światła mijają, uciekają w noc.
Głęboki bas dudni, serce bije w rytm,
To jest wolność, adrenaliny szczyt!
← BACK TO SONG